Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Rozdział 4

Liv Musieliśmy opuścić dzielnicę Ullern, gdyż poza nią znajdowało się skupisko restauracji. Wybraliśmy się do ,,Dinner Restaurant" gdzie serwowano kuchnię azjatycką. Gdy weszliśmy do lokalu, nikogo tam nie było, prócz kilku kelnerek i barmana. Zajęliśmy stolik blisko wyjścia i czekaliśmy aż któraś raczy do nas podejść. Zostaliśmy obsłużeni dopiero po dwudziestu minutach czekania. Podeszła do nas dziewczyna z białą twarzą, skośnymi oczami i czarnymi jak sadza włosami upiętymi w kok. Na sobie miała typowo chińską czerwoną sukienkę ze złotym smokiem: -Ní hào.- Przywitała się podając nam menu- Co zamawiamy?- Zaczęliśmy je kartkować, każde szukając odpowiedniego dania dla siebie; pierwszy odezwał się Gave -Może makaron ryżowy smażony z jajkiem. -Mhm, a dla pani?- Zanotowała kelnerka -Eeem... Tajskie curry z kurczakiem poproszę.- Zdecydowałam się -Coś do tego?- Zadała nam pytanie Chinka czy kimkolwiek ona tam była -Cola.- Powiedzieliśmy jednocześnie -Mhm. Dania będą gotowe za d...

Rozdział 3

Liv Następnego dnia obudziłam się dosyć wcześnie jak na mnie, gdyż koło siódmej rano. Leniwie wstałam z łóżka i zawlokłam się do łazienki. Przemyłam twarz chłodną wodą i rozczesałam skołtunione włosy. Po opuszczeniu łazienki w powrotem wróciłam do swojego pokoju i ubrałam się w czarne leginsy i luźną białą koszulkę z czarnymi japońskimi znakami ,,天使", które znaczyły tyle co moje nazwisko czyli Tenshi (Anioł). Zeszłam na dół po schodach. Dźwięk moich kroków wydawałoby się, że rozchodzi po całym instytucie i dochodzić do każdego jego mieszkańca. Gdy wreszcie znalazłam się w kuchni wyjęłam z lodówki jajka i mleko, a z szafek mąkę, olej, miskę, patelnię oraz szklankę. Następnie zaczęłam robić naleśniki. Usmażyłam ich chyba z trzynaście, gdy w kuchni zawitał jako pierwszy Gabriel: -Witaj Liv.- Przywitał się wysoki, barczysty i zaspany szef instytutu -Dzień dobry.- Nie przerwałam wykonywanej czynności -Mmmm, pachnie, aż ślinka cieknie.- Usłyszałam głos Mikaela, który właśnie wchodz...